
Papierowe miasto
Oglądamy sytuację, w której znalazł się człowiek. Stoi nad brzegiem wody, przed domem, przed książką, regałem książek. Składnikami obrazu są: przedmiot, figura człowieka i skromny horyzont. Rolę tkanki łącznej kompozycji pełnią: rytm, symetria, walor, kolor oraz kilka tematów stałych, jak: miasto, biblioteka, podróż, księga, labirynt, spotkanie… Wszystkie jednak wątki można sprowadzić do jednego zagadnienia jakim jest, jak mówi artystka, metaforyczna podróż człowieka przez życie. Poszukuje on rozwiązań, właściwych kierunków i wartości. Prawda, dobro i piękno to cele wyprawy bohatera Papierowego Miasta, książki artystycznej, której tytuł obejmuje całą wystawę.
Prezentacja prac Joanny Wiszniewskiej-Domańskiej to zbiór form tak ściśle powiązanych w spójną całość, że tworzą prawie jeden utwór. Podobnie możemy doświadczać filmu, książki, koncertu. Wspólną jakość stanowią tu czarne cienkie kreski, ułożone w drobną kratkę. Ta narysowana siatka organizuje graficzne kompozycje. Prace przestrzenne mają charakter kolażu przedmiotów wyklejonych skrawkami zakreskowanego papieru. Pokrywa on wnętrza walizek, powierzchnie małych krzesełek, ściany miniaturowych domów. Nagromadzenie linii tworzy walor, czyli miejsca ciemniejsze, cięższe, i jaśniejsze odczuwane jako lekkie. Kolor dawkowany jest oszczędnie. Grafiki, książki artystyczne i obiekty zdają się być przede wszystkim czarno-białe z dodatkiem zielonych i czerwonych akcentów. Inne kolory cicho akompaniują, są akwarelowe i pastelowe.
Szczególną rolę wśród elementów wymienianych w grafikach, rysunkach, kolażach pełni walizka. Ten liryczny bagaż pojawia się jako konkretny przedmiot – walizka lub jako rysunek walizki. Zwykle towarzyszy wyobrażeniu człowieka. Gdy podchodzimy do obiektu walizki, sami zaczynamy uczestniczyć w szczególnej grze, polegającej na odgrywaniu sceny z obrazu. We wnętrzu walizki spotykamy bowiem przedstawienie postaci z walizką przy nogach. I tak oto wymyślony kreskowy świat grafiki wchodzi w nieoczywistą relację z realnością obserwatora.
Wewnętrzna harmonia tej sztuki wynika też z użycia materiału, jakim jest papier, który stanowi pierwotną zasadę twórczego świata artystki. Jest tłem i tworzywem scenerii poetyckich. Grafiki drukowane są w sposób naturalny na papierze, książki artystyczne autorka wykonała z papieru, introligatorskie okładki, pudełeczka są papierowe, dekoracje i kostiumy postaci także powstają z papieru.
Papier używany, dotykany, zatraca swoje ostre krawędzie, żółknie, ale jednak trwa i dlatego zawsze jest piękny, jak kamień czy kawałek drewna, od początku ma swój szlif. W pracach Joanny Wiszniewskiej-Domańskiej pełni dyskretną rolę. Jest podłożem grafik i rysunków, ale też materiałem do wyklejania kolażu we wnętrzu walizki, na powierzchni butelki, bryły domu, krzesełka. Występuje jako papier graficzny, zwykłe arkusze ksero, serwetka, pergamin, karton.
Spójność, jednia i intymność twórczości Domańskiej wynika także ze stałego w obrazach motywu człowieka. Postać, występuje tu w formie czarnej, nieruchomej figurki, odwróconej do widza plecami lub jako czarno-biały aktor w zaskakującej masce – twarzy wyciętej z barwnego zdjęcia czy reprodukcji obrazu.
Bohater, z którym każdy odbiorca może się utożsamiać, ma swoje określenie w języku angielskim, to everyman czyli każdy człowiek. W XV-wiecznej literaturze był przedmiotem sporu personifikacji dobra i zła, które walczyły o jego duszę. W twórczości Domańskiej człowiek także wybiera drogę, jest konstruktorem swojego losu, odpowiada na pytania.
W grafikach występuje jako osoba wolna od relacji z myślami. Gdy podmiot oswobodzony od siebie samego lekko przebywa w świeżej przestrzeni obrazu, można odczuć że niewidzialną podszewką wszystkich rzeczy jest nicość. Pozornie odrębne zjawiska istnieją tu same, a zarazem w człowieku: drzewa, powiew wiatru, szum fal, upał, ryba, dom, list, kostka do gry, drzwi, kawałek chleba. Symbole, mity, sny, postać, stapiają się w jednię, gdzie podział na podmiot i przedmiot właściwie znika. Możliwości przepływają przez siebie nawzajem. Postrzegający staje się zjawiskiem, a zjawisko podmiotem – istotą czującą. Fenomen ruchu opisuje unoszący się melancholijnie balonik, suknia lub włosy powiewające na wietrze, które, tak jak fale na morzu czy chmury na niebie, nie powodują żadnych zakłóceń – to tylko naturalna przestrzeń bez końca.
Tutaj człowiek i otaczające go przedmioty są pozornie osobne, ale powiązane w jedną całość jakością artystycznych środków wyrazu, systemem czarnych linii i kresek.
Woda, drzewo, księga, nawet wiersz jest tylko chwilową siedzibą myśli.